Klub Gazety Polskiej w Jastrzębiu-Zdroju

strefa wolnego słowa

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Home KGP Jastrzębie i ISPJ wzięły udział w pikiecie "Śląskie Wkurzone Miasteczko"

KGP Jastrzębie i ISPJ wzięły udział w pikiecie "Śląskie Wkurzone Miasteczko"

Email Drukuj PDF

Członkowie KGP w Jastrzębiu-Zdroju i IS Pamięć Jastrzębska wzięli udział w pikiecie, zorganizowanej przez związkowców na terenie Parku Śląskiego w Chorzowie.Pikieta miała charakter pikniku mającego za zadanie oprotestować partyjną konwencję PO i przybyłego na nią premiera Tuska. Polityków PO wchodzących, do hali wystawowej "Kapelusz", na partyjną konwencję witało Śląskie Wkurzone Miasteczko nawiązujące nazwą do pobliskiego Śląskiego Wesołego Miasteczka. Częstowano na nim kompotem z mirabelek i zupą szczawiową. Piknik "Wkurzonych" zgromadził kilkaset osób. Na ogrodzeniu oddzielającym manifestantów od terenu hali, gdzie odbywała się konwencja, powiesili kartki z napisami: ZOO, "Nie karmić zwierząt" i "Nie dokarmiać Platfusów". Przyprowadzili też dwie owce, ubrane we wdzianka z napisem "Kandydat na członka Platformy" i przywieszkami "Gość konwencji". Trawnik otaczający halę związkowcy obrzucili bananami. Orkiestra górnicza zagrała marsza żałobnego. Niektórzy manifestanci włożyli koszulki z napisem "Platformo! Jak rzyć?".

Organizatorzy happeningu podkreślają, że ich akcja ma pokojowy i prześmiewczy, choć zdecydowanie antyrządowy charakter. Warto zaznaczyć, że bez żadnego uzasadnienia zastosowano niewspółmierne środki policyjne, które budziły niepokojące skojarzenia z okresem stanu wojennego (radiowozy, armatki wodne, konna policja, armia mundurowych, tajniaków i ochroniarzy, nie brakło psów i innych dziwności). Władza zabezpieczyła się od narodu podwójnym metalowym płotem, jakby się czegoś bardzo bała. Widocznie nie są to tylko objawy poważnej choroby i niedyspozycji fizycznej premiera.

 

Więcej w zakładce "Zdjęcia"