Klub Gazety Polskiej w Jastrzębiu-Zdroju

strefa wolnego słowa

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Home "PORAŻKA NA WYBORCZEJ SZACHOWNICY" ? komentarz powyborczy 2018

"PORAŻKA NA WYBORCZEJ SZACHOWNICY" ? komentarz powyborczy 2018

Email Drukuj PDF

Opisując wybory samorządowe w 2018 roku, mógłbym przepisać mój komentarz wyborczy sprzed czterech lat. Zmieniając jedynie kandydatów PiS-u na prezydenta miasta Pana Mariana Janeckiego na Pana Łukasza Kaszę i dokonać małej korekty: Pan Janecki Przegrał w drugiej turze a Pan Kasza w pierwszej.
Pokuszę się jednak o analizę tegorocznych wyborów.
Jaka była to kampania? Otóż nie wiele się zmieniło w strategi PiS-u sprzed czterech lat. Główni "stratedzy" panowie Andrzej i Grzegorz Matusiakowie, Nikodem Matusiak, Tadeusz Sławik, Gazeta "Nasze Jastrzębie" oraz sam Łukasz Kasza zdecydowali o tak spektakularnej porażce w wyborach prezydenckich. Bezbarwna kampania kandydata na prezydenta, w tle czający się na urząd zastępcy prezydenta pan Andrzej Matusiak, milczący jak zwykle pan poseł Grzegorz Matusiak, jego syn Nikodem nazwany przez młodych wyborców "zaklejaczem". Wreszcie pan Tadeusz Sławik etatowy radny pilnujący swojego stołka. Wspomniana gazeta "Nasze Jastrzębie", która między innymi opisywała "walący się dwór" Pani prezydent Anny Hetman. I co się stało! Opuszczona przez swoich zastępców urzędująca Pani Prezydent, wygrywa w pierwszej turze ze swoim kontrkandydatem Łukaszem Kaszą.
Myślę, że największy wpływ na wynik wyborów prezydenckich w naszym mieście miała postać radnego (tak jak w poprzednich wyborach) pana Andrzeja Matusiaka. Wojujący na wielu frontach radny, między innymi na froncie Górniczej Spółdzielni Mieszkaniowej, wizja objęcia przez niego stanowiska zastępcy prezydenta skutecznie zmobilizowały elektorat Platformy Obywatelskiej.
Do tego jeszcze i to uważam za największą porażkę część prawicowych wyborców, głosujących na kandydatów PiS-u do rady miasta, zagłosowało na obecną Prezydent Annę Hetman byle tylko, jak to sami określili "dać po nosie klanowi Matusiaków. Ta partia szachowa na Jastrzębskiej politycznej szachownicy zakończyła dla PiS bolesnym matem.
Nasuwa się też wniosek, że jeżeli wyżej wymienieni "gracze" będą przygotowywać strategię na następne wybory to poseł Krzysztof Gadowski, może już zacierać ręce. To może już być nie tylko zwycięstwo w wyborach prezydenckich, ale i do rady miasta.
Zastanawiam się jak nad tą spektakularną porażkę, zareagują Wojewódzkie władze PiS-u w kontekście przyszłorocznych wyborów parlamentarnych, ale to już w następnym moim komentarzu, którego tytuł mogę zdradzić Państwu już dzisiaj "Wyjście Awaryjne".
Wybory do rady miasta przyniosły też coś pozytywnego. W radzie miasta w klubie PiS pojawiła się trójka nowych młodych radnych Pani Garus Angelika oraz panowie Marcol Wojciech i Urgoł Michał. Rodzi się jednak pytanie, czy zachowają oni swoją tożsamość, czy może znajdą się na szachownicy z wojującym panem Andrzejem Matusiakiem. To jednak szanowni Państwo pokaże czas!

Przewodniczący
Klubu Gazety Polskiej w Jastrzębiu-Zdroju
Leszek Baran